system do gotowania jetboil
Autor: admin
Data: 2011-01-05

Po raz pierwszy maszynkę czy może system do gotowania Jetboil zobaczyłem jakoś w 2002 roku na stronie militarymorons. Byłem zafascynowany tym produktem. Był on wtedy niedostępny w Polsce.

Wydawało mi się, że jest to iście kosmiczna technologia.

Minęło kilka ładnych lat.

Dostałem Jetboil do testów. Moje marzenia małego chłopca o nowym gadżecie się spełniło. Kilka chwil z instrukcją i nową maszynką utwierdziło mnie w przekonaniu; rzeczywiście to jest kosmiczna technologia. Na większości moich wyjazdów korzystałem z palnika firmy Coleman którego największą zaletą była wielkość i waga ..praktycznie go nie było. Ale sprawdzał się tylko w te cieplejsze dni w roku. W zimę, gdy naprawdę potrzebujemy ciepłego posiłku ten prosty palnik nigdy sobie nie radził. Straty ciepła były tak duże, że gotowanie pod Babią Górą zawsze trwało kilkadziesiąt minut i nie zawsze kończyło się sukcesem.

Z takimi samymi problemami za pewne stykali się twórcy Jetboila; Dwight Aspinwall i Perry Dowst. Jak opisują, to właśnie straty ciepła jakie zdarzają się podczas gotowania w terenie były powodem ich frustracji. Postanowili wspólnie opracować palnik do gotowania, który omijałby wszystkie dotychczasowe problemy, jakie turysta spotyka na szlaku chcąc cos ugotować.

System Jetboil, który stworzyli jest rewolucyjny i bije na głowę wszystkie znane dotychczas maszynki do gotowania, które znane były w

2001 roku.

Dzięki jego zaawansowanej konstrukcji gotowanie nie jest juz takie jak kiedyś.

Jetboil to same innowacje.

Po pierwsze; całość tworzy jeden system gdzie wszystkie części są do siebie dopasowane, sprawnie działają i się łączą. Wszystko chowa się do wnętrza kubka. System jest kompaktowej wielkości i można zabierać go także na krótkie wyjazdy, bo nie zabiera dużo miejsca. Podobne pomysły pojawiały się juz wcześniej i palniki z reguły nosiło się wewnątrz naczynia, ale jednak tutaj mamy do czynienia z konstrukcją, która to zapewnia od samego początku.

Po drugie; po zmontowaniu zestawu palnik łączy się z kubkiem tworząc całość. Dzięki temu można gotować w każdych warunkach nawet trzymając kubek w dłoniach. Jest on owinięty neoprenową otuliną, więc nie ma obawy o poparzenie. Dotychczas palnik z butlą był osobna częścią, na którą kładliśmy naczynie z wodą. Jeśli teren nie był równy zsunięcie się naczynia nie było niczym nowym. W trudnych warunkach trzymanie dłonią naczynia i palnika też było normalne. Jetboil łączy palnik, butle i naczynie tworząc całość. Nie straszne nam teraz gotowanie na skałach czy w namiocie na nierównej powierzchni.

Dzięki dodatkowemu uchwytowi do podwieszania można także gotować praktycznie w powietrzu. Wspinanie się na długich drogach powoduje, że nie raz na noc trzeba zostać w ścianie. Taki Jetboil pozwala zagotować wodę wisząc sobie w powietrzu. Wcześniej nie do pomyślenia.

Oczywiście, na co dzień podczas turystyki kwalifikowanej raczej zawsze mamy pod stopami podłoże, na którym możemy postawić maszynkę, ale mnie samemu już dwa razy przydała się opcja powieszenia palnika. Raz, gdy było bardzo zimno a śnieg by głęboki. Nie miałem karimaty i nie było gdzie postawić Jetboila. Wsadzenie go w śnieg, gdy jest -12 stopni tez nie jest dobrym pomysłem gdyż butla się mocno oziębia i sprawność palnika spada. Powiesiłem wtedy całość na szpadlu wbitym w śnieg.

Drugi raz było bardzo mokro i zawiesiłem palnik na tylnych drzwiach landrovera.

Po trzecie; jest to największa innowacja -kubek posiada specjalny radiator, który pozwala szybciej zagotować wodę. Jak to działa?

Dotychczas naczynie, które stawialiśmy na palniku wyglądało od spodu jak każdy garnek w naszej kuchni. Ogień lizał spód naczynia do wrzenia. Ale gdy tylko wiał trochę wiatr albo mieliśmy mniej gazu w butli płomień nie był w stanie zagotować nam wody. A nawet jak był, to trwało to czasem i ponad piętnaście minut. W zimie była to tragedia.

Radiator opracowany specjalnie do całego systemu szybkiego gotowania jak nazywają Jetboila pozwala zagotować pół litra wody w czasie poniżej trzech minut w warunkach terenowych. Czyli działa praktycznie jak nasz czajnik bezprzewodowy w domu. Radiator powoduje, że ogień nie rozprzestrzenia się po całym spodzie naczynia a jest skupiony w jednym punkcie gdzie oddaje całe swoje ciepło. Radiator zatrzymuje także wiatr. Dzięki takiemu systemowi na małej butli gazowej 125 ml można gotować na trzydniowym trekkingu, co było nie do pomyślenia wcześniej.

Jetboila używam już ponad rok i uważam jest to jeden z najbardziej zaawansowanych systemów do gotowania posiłku, jaki jest obecnie na ryku. Jego największą wadą jest tylko to, że nie można gotować w nim potraw. Choć przy odrobinie pomysłowości jest to możliwe. Jetboil służy przede wszystkim do szybkiego zagotowania wody i przelania jej do liofilizatu lub innego naczynia z potrawą.

Jeśli jednak na wypadzie każdy posiada swój kubek Jetboil (do kupienia osobno) to można sobie w nim gotować, co się chce. Wtedy można bez problemu gotować zupę lub podgrzewać gotowe danie. W innym przypadku ubrudzenie sobie kubka Jetboil powoduje, że wyłączamy z użycia na jakiś czas jedyne naczynie, na którym możemy gotować na biwaku.

A z czego składa się cały system ?

Jetboil składa się z naczynia, palnika, butli, zakrywki kubka oraz zakrywki radiatora, którą można także wykorzystać jako kubek Całość przenoszona jest wewnątrz naczynia-kubka o pojemności 0,5 litra. Kubek ten jest jednak większy i wejdzie do niego więcej wody, ale przestrzegam przed takim pomysłem. Wewnątrz kubka znajduje się dokładna miarka i znacznik, dokąd należy, wlewac wody. Jest to związane z tym, że kubek został tak zaprojektowany, aby po zamknięciu go od góry gumową zatyczką woda mogła spokojnie się zagotować i mieć miejsce na reakcję. Gdybyśmy nalali jej więcej wykipiałaby nam przez otwór z zakrywce zalewając w ten sposób palnik. Pół litra wody jest to wystarczająca ilość i gwarantuje nam, że nawet, gdy woda będzie się gotować bez problemu palnik można trzymać w rękach.

Standartowo do palnika dokręcona jest butla 125 ml i taki zestaw wchodzi do wnętrza. Jednak, gdy jesteśmy na stałym biwaku można dokręcić do palnika butlę o większej pojemności. Palnik ma standardowy gwint, jaki jest używany w tego rodzaju sprzęcie. Dużym ułatwieniem jest zastosowanie zapalnika piezoelektrycznego, który pozwala nam na bezstresowe, szybkie i intuicyjne używanie kuchenki.

Gdy Jetboila przenosimy to radiator zakryty jest plastikowym zamknięciem, które można wykorzystać jako zamknięcie. Na otulinie neoprenowej naszyto uchwyt do trzymania palnika oraz specjalną kieszonkę do przenoszenia łyżki.

Jetboil tak jak zaznaczyłem wcześniej sprawdza się w zimie i jest to jedyny znany mi palnik gazowy, który nadaje się do działań zimowych.

Chodź w obecnej chwili jest już kilku naśladowców a zagotowanie wody w podobnym czasie nie jest już niczym nowym to Jetboil nadal jest najbardziej zaawansowanym zestawem do gotowania w terenie.

 

system do gotowania jetboil system do gotowania jetboil system do gotowania jetboil
system do gotowania jetboil system do gotowania jetboil system do gotowania jetboil
system do gotowania jetboil system do gotowania jetboil system do gotowania jetboil
system do gotowania jetboil DSCN4799 DSCN4800
system do gotowania jetboil system do gotowania jetboil system do gotowania jetboil
system do gotowania jetboil system do gotowania jetboil system do gotowania jetboil
system do gotowania jetboil  system do gotowania jetboil  system do gotowania jetboil